Diety cud są powszechnym problemem, ponieważ albo wcale nei działają, albo kończą się tylko tym, że natychmiast po zaprzestaniu diety powracają zbędne kilogramy. Niestety jest to popularny problem i nic z tym nie zrobimy. Są jednak także diety, które mogą wyjść nam na dobre. Nie służą one jednak do samego odchudzania, a jedynie wspomagają je co jest dla nas bardzo ważnym osiągnięciem na sam start.
Diety takie co ważne nie wykluczają żadnych składników odżywczych, takich jak np tłuszcze, czy węglowodany. Cała magia polega raczej na tym, by wszystko jeść z umiarem, pilnując tabelki dietetycznej, która mówi nam ile dzięnnie kalorii może przyswoić nasze ciało, aby nie odkładał się nam żaden tłuszcz. Granice w takich tabelkach są z reguły ruchome i dla każdej kobiety są inne, zależnie od tego jakie tendencje wagowe posiada. Warto jednak oprzeć się także na wskaźniku BMI, który pomoże nam w zbadaniu ile ważymy i ile musimy jeszcze schudnąć. Jest to o wiele pewniejsze niż liczenie na sam wygląd ponieważ sami w sobie zawsze uważamy z reguły, że jesteśmy grubi i nie potrafimy obiektywnie ocenić. A tutaj podnosząc wzrost wyrażony w metrach do kwadratu i dzieląc wagę przez otrzymany wynik wszystko mamy podane jak na tacy. Dosłownej tacy, a nie z jedzeniem oczywiście. Jeśli mamy zatem ponad 24 to powinniśmy zabrać się za odchudzanie. Jeśli jest niżej to wszystko zależy od tego co myslimy. Odpowiednia waga wynosi około 20 punktów w skali. Poniżej 17 możemy mówić o niedowadze.